#835293 08.01.2012 01:49:18
*Wkroczył nieśmiało do pomieszczenia, omiatając je swoim spojrzeniem. Ostatecznie ulokował wzrok na kanapie, do której podreptał wolnym krokiem. Delikatnie uniósł kąciki warg w geście uśmiechu, obdarzając nim obecnych.* Um, cześć.